Metale ziem rzadkich to serce nowoczesnych technologii: silników w autach elektrycznych, turbin wiatrowych, elektroniki i sprzętu wojskowego. Chiny właśnie zacieśniają kontrolę nad ich eksportem. Dr hab. Przemysław Skulski, prof. UEW wyjaśnia, gdzie naprawdę tkwi problem i jak Europa może zareagować.
Co trzeba zrozumieć?
- Klucz leży nie w kopalniach, lecz w przetwórstwie. Chiny mają sporą część złóż, ale przede wszystkim dominują w najtrudniejszym etapie łańcucha: rafinacji i separacji. To daje im przewagę nad rynkiem.
- Skutki dla przemysłu: jeśli brakuje przetworzonych materiałów lub rosną ich ceny, spowalnia produkcja i drożeją komponenty — od silników EV po zaawansowane magnesy.
- Co może zrobić Europa? Przyspieszyć działania zapisane w CRMA (unijnych przepisach o surowcach krytycznych), rozwijać recykling i uruchamiać moce przetwórcze u siebie i u zaufanych partnerów.
- Co mogą zrobić firmy? Dywersyfikować dostawców, podpisywać dłuższe umowy, tworzyć bezpieczne zapasy i projektować produkty tak, by nadawały się do odzysku materiałów.
W dłuższej perspektywie możemy się uniezależnić — ale to nie będzie ani szybkie, ani tanie.
Chcesz wiedzieć więcej? Pełny komentarz ekspercki znajdziesz na badania.uew.pl: https://badania.uew.pl/chiny-ograniczaja-eksport-metali-ziem-rzadkich-komentarz-prof-przemyslawa-skulskiego-uew/.


